O MNIE

Nazywam się Sylwia Michalczewska.

Jestem kobietą 40+, mamą, dziewczyną z sąsiedztwa, która kilka lat temu, przejęta egzotycznie brzmiącą diagnozą postanowiła "zbadać teren" i wziąć sprawy w swoje ręce. 

Kiedy dzisiaj przeglądam stare wyniki badań, wiem że zachorowałam tuż po urodzeniu Córki w 2000 roku. Lekarzy zaniepokoiła wtedy chwilowa nadczynność poporodowa, ale ich zainteresowanie stopniowo malało wraz ze wzrostem TSH. Powolnym, lecz sukcesywnym wzrostem:) Nikogo nie dziwiło, że 29-letnia kobieta ma TSH powyżej 3.5 i fT3 w dolnej granicy normy...

Byłam ciągle zmęczona, przemarznięta i niespokojna. Przed czterdziestką zaczęłam tyć. "Cóż, to przecież normalne, starzeję się, metabolizm zwalnia, jestem nerwowa i przygnębiona, bo za mało śpię" - pomyślałam.

Pierwsze skierowanie na badanie poziomu przeciwciał aTPO i aTG dostałam od ginekologa, który monitorował moją wagę. I bingo!

aTPO > 1300 (przy normie do 60)
aTG > 285 (przy normie do 60)

To był rok 2013. Diagnoza: choroba Hashimoto. 

Autoagresja? Znikająca tarczyca? Leki do końca życia?

Zaczęłam przyjmować hormony, ale nie chciałam uwierzyć w to, że nie mam żadnego wpływu na szaleństwo, które opanowało moje ciało. Szukałam informacji, badań, opinii specjalistów, ale także innych pacjentów. Uczestniczyłam w konferencjach międzynarodowych, szkoleniach dla lekarzy, naturopatów i dietetyków.

Po kilku latach zgłębiania tematu, tysiącach godzin nauki, praktyk, zmagań i eksperymentów, nie tylko zatrzymałam swoją chorobę, ale też odkryłam wielką pasję - dziś jestem dietoterapeutką i pomagam innym.

Hashimoto, medycyna funkcjonalna, odporność, problemy z tarczycą, choroby autoimmunizacyjne, dieta, ruch, psychosomatyka, odchudzanie, zaburzenia glikemiczne, insulinooporność, kłopoty trawienne - to tylko część zagadnień, którymi się zajmuję.

W 2016 roku - mimo świetnego samopoczucia, doskonałych wyników i Hashimoto w remisji - zdiagnozowano u mnie raka piersi. Leczenie konwencjonalne trwało niemal rok. Równolegle stosowałam terapie alternatywne. Dzisiaj, choć tego nie planowałam, służę pomocą i wsparciem także pacjentom onkologicznym, zwłaszcza kobietom z nowotworem sutka. 

Głęboko wierzę w to, że połączenie odpowiedniej diety i zdrowego stylu życia  pozwala pozbyć się większości problemów zdrowotnych. Właściwy sposób odżywiania, radzenie sobie ze stresem, poprawa stanu jelit, uzupełnienie niedoborów, oczyszczenie organizmu, wyleczenie infekcji oraz dbałość o odpowiednią dawkę ruchu, snu i odpoczynku - to nie tylko droga do zwalczenia dokuczliwych objawów, ale też szansa na lepsze, pełne dobrej energii życie.

Od 2014 roku prowadzę bloga, stronę facebookową oraz grupę wsparcia dla kobiet zmagających się z Hashimoto "Efekt Motyla Hashimoto".


Zapraszam do zapoznania się z moimi kwalifikacjami:










































































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Spostrzeżenia, uwagi, sugestie? Zapraszam do rozmowy.