sobota, 7 lutego 2015

Czarnuszka - lekarstwo na wszystko z wyjątkiem śmierci ;)

Dzisiaj obiecana CZARNUSZKA SIEWNA (Nigella sativa), zwana także czarnym kminkiem. Starożytni uważali, że czarnuszka i jej drogocenny olej „leczy wszystko z wyjątkiem śmierci”.
Wykazuje właściwości antyzapalne, antynowotworowe, antyoksydacyjne i ochronne.


Te małe czarne nasionka zawierają:
- kwasy tłuszczowe (linolowy, alfa-linolenowy, rzadki w przyrodzie eikozadienowy, palmitynowy, mirystynowy i inne),
- fosfolipidy i fitosterole,
- cenne flawonoidy i równie cenne saponiny,
- białka (osiem z dziewięciu niezbędnych aminokwasów) i węglowodany
alkaloidy m.in. nigellinę, nigellaminę, nigellidynę, nigellicynę – rzadkie w świecie roślin),
- olejek eteryczny zawierający m.in. tymochinon, limonen, karwakrol, karwon itp,
- witaminy A, E, F, B1, B3, B6, biotynę, związki mineralne m.in. cynku, selenu, magnezu, wapnia, żelaza, sodu i potasu.

UWAGA: jeśli ktoś jest na PROTOKOLE AUTOIMMUNOLOGICZNYM (AIP) nie powinien jeść czarnuszki, ponieważ są to nasiona, a więc produkty z założenia wykluczone z diety AIP, które mogą nasilać stany zapalne ze względu na zawartość lektyn, kwasu fitynowego i sporej zawartości omega-6.
Zapewne, jak zwykle posypią się pytania: to w końcu jeść czy nie jeść?
Jeśli jesteś w trakcie restrykcyjnej autoimmunologicznej diety eliminacyjnej - nie jeść. Taka dieta zakłada ortodoksyjną "czystość" i przestrzeganie pewnych surowych zasad przez okres co najmniej kilku miesięcy, po czym stopniowe wprowadzanie dozwolonych produktów (więcej o protokole autoimmunologicznym wkrótce:))
Ja jako zwolenniczka umiaru i unikania nadmiernych zakazów, uważam, że jeśli NIE JESTEŚCIE akurat w trakcie reżimu zwanego AIP i nie macie zamiaru jęść czarnuszki łyżkami od rana do wieczora, to nie ma co przesadzać - czarnuszka ma tyle zalet, że nie powinniśmy się przed nią bronić:)

Wracając do zachwytów nad jej PROZDROWOTNYMI WŁAŚCIWOŚCIAMI:

1. Ma działanie immunoprotekcyjne, czyli wzmacnia układ odpornościowy, pobudzając m.in. syntezę interferonu czy wzrost ilości limfocytów i makrofagów stojących na straży naszego zdrowia. 

2. Działa przeciwhistaminowo, a więc może pomóc alergikom, zwłaszcza przy alergiach sezonowych. Regularne przyjmowanie oleju z czarnuszki przez 6-8 tygodni powoduje znaczną poprawę symptomów. Są badania potwierdzające, że bywa tak samo skuteczna, jak leki na receptę (http://www.pmrc.org.pk/cetirizine.htm)

3. Pomoże uporać się z anemią. W wielu badaniach wykazano, iż regularne stosowanie oleju z czarnuszki podnosiło poziom hemoglobiny i erytrocytów. 

4. Ma silne działanie antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybicze. Naukowcy podejrzewają, że stoi za tym spora zawartość tymochinonu. Podanie czarnuszki powodowało w ciągu 3-10 dniowej kuracji zahamowanie wzrostu patogenów, w tym również Candida albicans. (http://www.greenmedinfo.com/article/black-cumin-nigella-sativa-and-phyllanthus-niruri-provide-symptomatic-relief-treatment-acute)

5. Ma działanie przeciwpasożytnicze. Olej z czarnuszki wykazał w badaniach działanie przeciwtasiemcowe u dzieci chorujących na tasiemczycę. Czarnuszkowa kuracja okazała się też skuteczna w przypadku zakażeń przywrą, owsikami lub włośniem krętym. (http://www.greenmedinfo.com/article/ethanolic-extract-nigella-sativa-seeds-exhibits-antipsoriatic-activity)

6. Czarnuszka chroni przed skutkami promieniowania jonizującego w radioterapii. (http://www.greenmedinfo.com/article/nigella-sativa-oil-nso-and-its-active-component-tq-clearly-protect-brain)

7. Obniża ciśnienie krwi i zmniejsza ryzyko powstawania zakrzepów oraz chroni przed wzrostem homocysteiny, prowadzącej do rozwoju miażdżycy. (http://www.greenmedinfo.com/article/daily-use-black-cumin-seeds-2-months-may-have-blood-pressure-lowering-effecthttp://www.greenmedinfo.com/article/nigella-sativa-protects-against-isoproterenol-induced-myocardial-injury)

8. Przeciwdziała tworzeniu się kamieni nerkowych. Obniża stężenie szczawianów w moczu i hamuje formowanie kamieni nerkowych.

9. Działa przeciwwrzodowo na żołądek - skuteczna w walce z bakteriami Helicobacter pylori. Olej z czarnuszki powoduje wzrost ilości mucyny w błonie śluzowej żołądka. Przynosi ulgę w przypadku symptomów refluksu żołądkowo-przełykowego. (http://www.greenmedinfo.com/article/black-cumin-possesses-clinical-useful-anti-h-pylori-activity-compared-triple)

10. Ma działanie przeciwnowotworowe. Hamuje angiogenezę i metastazę komórek nowotworowych, stymuluje syntezę cytokin: interleukin, TNF-α oraz interferonu, immunoglobulin skierowanych przeciwko antygenom rakowym. Czarnuszka ma też zdolność wywołania apoptozy (zaprogramowanej śmierci) komórek rakowych - działa silnie antyutleniająco. Badania były robione w stosunku do licznych rodzajów nowotworów, między innymi białaczki, nowotworów okrężnicy, płuc, macicy, prostaty, piersi, jelita grubego, wątroby, mózgu czy nawet wyjątkowo niebezpiecznego i podstępnego raka trzustki. Czarnuszka nie czyni przy tym szkody komórkom zdrowym. (http://www.greenmedinfo.com/article/black-cumin-oil-has-significant-inhibitory-effects-against-colon-cancer-rats-withouthttp://www.greenmedinfo.com/article/thymoquinone-inhibits-tumor-growth-and-induces-apoptosis-breast-cancerhttp://www.greenmedinfo.com/blog/16-more-reasons-black-seed-remedy-everything-death2?page=2#_edn17)

11. Pomaga opanować zmiany skórne. Olej z czarnuszki jest tradycyjnie stosowany w przypadkach trądziku, łuszczycy, przy atopowym zapaleniu skóry, grzybicy skóry, wysypkach, zmianach wywołanych zakażeniem bakteryjnym lub poparzeniem słonecznym. (http://www.greenmedinfo.com/blog/16-more-reasons-black-seed-remedy-everything-death2?page=2#_edn9)

12. Ma działanie antycukrzycowe. Reguluje poziom cukru we krwi: działa ochronnie na trzustkę sprzyjając jej regeneracji i proliferacji wysp trzustkowych beta odpowiedzialnych za produkcję insuliny. 2 gramy dziennie - regulują poziom glukozy, hemoglobiny glikowanej i oporność na insulinę (http://www.greenmedinfo.com/article/black-cumin-seeds-have-significant-anti-diabetic-effects-type-2-diabeticshttp://www.greenmedinfo.com/article/thymoquinone-has-protective-effects-experimental-diabetic-nephropathyhttp://www.greenmedinfo.com/blog/16-more-reasons-black-seed-remedy-everything-death2?page=2#_edn11)

13. Chroni przed uszkodzeniami wątrobę i nerki. Zarówno gdy czynnikami szkodliwymi są metale ciężkie czy też dostające się do ustroju ksenobiotyki (np. leki) czarnuszka chroni te dwa ważne narządy: oczyszcza ustrój z toksyn i przywraca prawidłowe poziomy markerów stresu oksydacyjnego. (http://www.greenmedinfo.com/blog/16-more-reasons-black-seed-remedy-everything-death2?page=2#_edn13http://www.greenmedinfo.com/article/thymoquinone-has-protective-effects-experimental-diabetic-nephropathy)

14. Chroni przed osteoporozą. Zwiększa gęstość mineralną kości dzięki zwartości kwasów tłuszczowych oraz silnemu działaniu antyutleniającemu i przeciwzapalnemu.

15. Działa kojąco na ośrodkowy układ nerwowy. Stwierdzono działanie antydepresyjne, sedatywne (uspokajające) i anksjolityczne (przeciwlękowe) czarnuszki. Można powiedzieć, że działa jak adaptogen zwiększając naszą odporność na stres, przeciwdziałając stanom depresyjnym i/lub lękowym i poprawiając samopoczucie. Obiecująco przestawia się czarnuszka również jako oręż w zwalczaniu symptomów epilepsji, choroby Parkinsona lub Alzheimera. (http://www.greenmedinfo.com/blog/16-more-reasons-black-seed-remedy-everything-death2?page=2#_edn16http://www.greenmedinfo.com/article/thymoquinone-protects-cultured-hippocampal-and-human-induced-pluripotent-stemhttp://www.greenmedinfo.com/article/thymoquinone-preventsβ-amyloid-neurotoxicity-primary-cultured-cerebellar)

16. Pomocna w przypadku chorób autoimmunologicznych. Znowu kłaniają się niezwykłe właściwości antyzapalne, antyhistaminowe i zmniejszające stres oksydacyjny, dzięki którym czarnuszka przynosi chorym poprawę samopoczucia w postaci zmniejszenia symptomów - no i jak to się ma do AIP?:) (http://stressfree.pl/czarnuszka-znasz-jej-wlasciwosci-i-zastosowanie/)

17. Doskonała na problemy z włosami. Przeciwdziała łysieniu, hamuje wypadanie włosów, pozwala pozbyć się łupieżu i spowodowanego stanem zapalnym swędzenia, pobudza porost włosów i zwiększa gęstość czupryny.

18. Przyspiesza gojenie się ran. Owrzodzenia, skaleczenia, rozpadliny, zmiany ropne itd. zagoją się dzięki niej szybciej .

19. Wpływa pozytywnie na układ rozrodczy. Reguluje miesiączkowanie, wspomaga laktację u matek karmiących. Dobra wiadomość dla panów: czarnuszka naturalnie podnosi u nich poziom testosteronu.

20. Pomocna dla astmatyków. Po kilku tygodniach stosowania oleju z czarnuszki uzyskano znaczącą poprawę u 80% badanych (szczególnie pozytywnie odpowiadały dzieci): poprawiła się wydolność płuc, ustąpił świszczący oddech i można było zmniejszyć dawki konwencjonalnych leków. (http://www.greenmedinfo.com/article/thymoquinone-main-constituent-nigella-sativa-black-cumin-superior-drug)



JAK STOSOWAĆ CZARNUSZKĘ? 

Czarnuszkę można stosować zarówno zewnętrznie (na skórę, włosy i paznokcie) jak i wewnętrznie. 
Używa się albo ziarenek (całych, utłuczonych w moździerzu lub zmielonych w młynku do kawy) albo oleju tłoczonego na zimno. W krajach Bliskiego Wschodu wierzy się w to, że żucie profilaktycznie „dla zdrowotności” 10 ziarenek czarnuszki dziennie trzyma z dala wszelkie choroby. To dobry pomysł, na pewno lepszy niż żucie toksycznych konwencjonalnych gum do żucia.

- w kuchni profilaktycznie, jako przyprawa: zmielona czarnuszka doskonale zastępuje pieprz. W przeciwieństwie do niego nie drażni jednak przewodu pokarmowego ani nie zakwasza organizmu (pieprz jest przyprawą zakwaszającą). Warto wypełnić swoją pieprzniczkę zmieloną czarnuszką zamiast tradycyjnego pieprzu. Całe lub zmielone ziarenka można dodawać do pieczenia chleba (do ciasta oraz jako posypkę na wierzch), do zup, sałatek, kanapek, do bigosu i innych duszonych warzyw, przy wyrobie domowego sera, wina czy przy kiszeniu warzyw. 

- w postaci naparu: parzymy jak herbatkę czyli zalewamy wrzątkiem 1 łyżkę zmielonych nasionek, parzymy ok. 20 minut i odcedzamy. Taki napar można osłodzić miodem. Stosować zewnętrznie do przemywania zmienionej chorobowo skóry, jak płukankę do włosów oraz wewnętrznie (pijemy 1/2 szklanki naparu 2-3 razy dziennie).

- w postaci oleju: do stosowania zewnętrznie na skórę lub włosy oraz wewnętrznie (łyżeczka oleju 2-3 razy dziennie, dzieci połowę tego). Olej z czarnuszki jest dostępny również w kapsułkach, jednak wtedy wychodzi sporo drożej niż ten zakupiony w buteleczce. Pamiętajmy, aby kupować tylko olej z czarnuszki tłoczony na zimno. Po otwarciu przechowujemy go w lodówce.

- w postaci nalewki: pół szklanki zmielonej czarnuszki zalać szklanką alkoholu 40% i odstawić na co najmniej tydzień, po czym przefiltrować przez watę. Można używać zewnętrznie jak i wewnętrznie, podobnie jak olej. W przypadku zakażeń o charakterze grzybiczym (np. candida) nalewka na bazie alkoholu jest bardziej skuteczna niż napar.

- w postaci ziołomiodu: na każdą łyżkę miodu dać łyżeczkę zmielonej czarnuszki i utrzeć razem na papkę, bardzo pomocną przy przeziębieniu (podobnie zresztą jak mieszanka miodu i cejlońskiego cynamonu): działa wykrztuśnie, łagodzi kaszel i ból gardła. Papkę można też stosować zewnętrznie na skórę w postaci maseczki, a jeśli zmielimy nasionka nieco grubiej to peelingu.

Bezpieczeństwo czarnuszki

Jako przyprawa czarnuszka była stosowana przez naszych przodków od niepamiętnych czasów, nie ma przeciwwskazań do stosowania czarnuszki jako przyprawy – nawet w czasie ciąży. Podobnie jak innych ostrzejszych w smaku przypraw małym dzieciom nie podaje się czarnuszki przed ukończeniem 1 roku życia. Jeśli zaś spożywamy leczniczo olej lub nasiona, to w czasie ciąży i karmienia nie zaleca się regularnego spożywania. Nie stwierdzono skutków ubocznych czarnuszki lub jej oleju pod warunkiem stosowania zalecanych dawek. Jak ze wszystkimi ziołami stosowanymi terapeutycznie zaleca się też robić krótkie przerwy w stosowaniu raz na jakiś czas.


czwartek, 5 lutego 2015

Candida albicans - fejsbukowa notatka


Candida albicans to popularny grzyb z rzędu drożdżaków, który rośnie sobie wewnątrz naszych organizmów. Najczęściej żyje w przewodzie pokarmowym, w błonach śluzowych lub na skórze. I dopóki jest grzeczny i zdyscyplinowany, wszystko jest w porządku. Problem pojawia się wtedy, gdy Candida zaczyna się panoszyć i rozrastać. Może to mieć miejsce u osób z obniżoną odpornością, przyjmujących antybiotyki lub sterydy, chorujących na cukrzycę, będących w ciąży lub - przeciwnie - niechcących być w ciąży i stosujących pigułki antykoncepcyjne oraz UWAGA także w niedoczynność tarczycy itd. W każdym razie, Candida szaleje gdy dochodzi do jakiejś nierównowagi np. flory jelitowej, hormonalnej (uwielbia estrogeny), pH, zbyt małej ilości kwasu solnego, cynku itp. 

Candida albicans - strzępki w mikroskopie świetlnym (Zakład Biotransformacji Uniwersytetu Wrocławskiego http://www.biotrans.uni.wroc.pl/pl/)

Istnieje wiele naturalnych sposobów walki z Candidą. Wiem, że są wśród Was eksperci w tym zakresie i nie zamierzam się specjalnie wymądrzać, ale ze względu na liczne pytania wrzucam temat i trochę zanęcę;)

Rozrost Candidy jest związany z ogólnym stanem pacjenta, jest problemem na poziomie całego organizmu, sygnałem, że dzieje się coś niedobrego z jelitami, a chorujące jelita, to problem z mózgiem, skórą, odpornością i generalnie fatalnym samopoczuciem. 

Na pewno należy się przyjrzeć diecie. I nie mówię tu o diecie powszechnie zalecanej przy Candidzie, takiej typowej, w której wyrzucamy cukier (choć wciąż jemy owoce), wyrzucamy chleb, nabiał, produkty sfermentowane, grzyby i inne używki. Nie mówię też o diecie ketogenicznej (zero węglowodanów), która może tak naprawdę jeszcze bardziej rozregulować układ hormonalny i odpornościowy. 
Mam na myśli eliminację większości źródeł cukru oraz wszystkich pokarmów uwrażliwiających/podrażniających nasz układ trawienny A TAKŻE skupienie się na pożywieniu, które zmieni pH przewodu pokarmowego, wesprze dobrą florę bakteryjną, zawalczy z niechcianymi bakteriami i grzybami oraz wzmocni naszą odporność. 

Co jeść?
- kolorowe warzywa, które dostarczą nam witamin, minerałów, pomogą w uzdrowieniu i wzmocnieniu układu odpornościowego,
- pokarmy sfermentowane*, kiszona kapusta, ogórki, buraki ORAZ samodzielnie wykonany kefir lub jogurt, czyli wszystko, co zawiera dobre bakterie, które okiełznają drożdżaka (*przyznaję, że odnośnie pokarmów sfermentowanych spotkałam się ze skrajnymi postawami - jedni zakazują, inni zalecają, osobiście uważam, że przy podrażnionych jelitach, lepiej jest unikać kiszonek)
- zielone napoje, soki z zielonych warzyw i traw, które poprawią naszą odpowiedź immunologiczną,
- nasiona lnu i chia, które mają działanie przeciwgrzybicze (najlepiej samodzielnie zmielone),
- niesłodzony sok żurawinowy, który zakwasza, a tego Candida nie lubi.

Co nasila rozrost Candidy?
- cukry, które drożdżak uwielbia (cukier, miód, czekolada, melasa, syropy, sztuczne słodziki),
- owoce lub soki owocowe, ze względu na dużą zawartość cukru (dopuszczalny tylko sok z cytryny:)),
- nabiał (z wyjątkiem ghee, masła, kefiru i probiotycznego jogurtu),
- alkohol,
- skrobia (ziemniaki, słodkie ziemniaki, kukurydza, dynia, buraki, groch, pasternak, fasola),
- ziarna, zwłaszcza te glutenowe,
- wszystkie pokarmy na liście Waszych nietolerancji pokarmowych, czyli produkty wywołujące jakiekolwiek negatywne reakcje, alergie lub stany zapalne.

Co oprócz diety? 
- dbałość o podniesienie odporności organizmu,
- leczenie całego przewodu pokarmowego - baczniejsze przyjrzenie się jelitom (nieszczelność, SIBO), żołądkowi (zapalenie śluzówki), wątrobie,
- walka z innymi złymi grzybami, bakteriami i pasożytami,
- detoksykacja, zwłaszcza wątroby.

Najlepsze leki naturalne?
- probiotyk, który dostarczy miliardy zdrowych bakterii zwalczających drożdżaki, choć tu - UWAGA: jeśli postawimy błędną diagnozę i nie mamy przerostu Candidy a SIBO, czyli przerost flory bakteryjnej w jelicie cienkim, możemy sobie probiotykiem zaszkodzić; bardzo pomocny jest S boulardii (Saccharomyces boulardii) - probiotyczny szczep drożdżowy wykorzystywany głównie w walce z jelitowymi patogenami bakteryjnymi wywołującymi biegunkę,
- olejek z oregano (np. 5 kropelek 3xdziennie),
- czosnek (np. 2 ząbki dziennie),
- witamina C (np. 1000mg 3xdziennie),
- ekstrakt z pestek grejpfruta (np. 200mg 2-3xdziennie),
- substancje antyzapalne (kurkuma, omega3, bromelina, reservatrol),
- olej kokosowy,
- aloes,
- Pau d'Arco (lapacho, herbata Inków) to kora z drzewa lapacho,
- kminek, tymianek, ostropest plamisty, cynamon, imbir,
- srebro koloidalne.

To tyle ode mnie:) Jestem przekonana, że nie uwzględniłam tu wszystkich znanych Wam sposobów walki z Candidą, dlatego bardzo proszę o komentarze i uzupełnianie informacji. 

Polecam stronę (niestety po angielsku): www.thecandidadiet.com

środa, 4 lutego 2015

Ekstrakt z webinarium, czyli jak obezwładnić chorobę autoimmunologiczną

Kilka dni temu obejrzałam webinar (czyli mówiąc po polsku: internetową prezentację;)) poświęcony tematowi POWSTRZYMYWANIA I ZAWRACANIA CHORÓB AUTOIMMUNOLOGICZNYCH (przygotowany przez SCD Lifestyle http://scdlifestyle.com/…)
Podczas wykładu robiłam notatki, które zaraz - w dość bezpośredni i luźny sposób - przytoczę:)

Na powstanie i rozwój choroby autoimmunologicznej mają wpływ trzy czynniki:
- geny,
- elementy środowiskowe uruchamiające niewłaściwe procesy immunologiczne oraz
- stan naszych jelit.

O ile nie mamy większego wpływu na genetykę oraz to, co nas już spotkało i doprowadziło do rozwinięcia choroby, o tyle możemy zająć się - i to bardzo skutecznie - uzdrowieniem jelit. Taki proces nas nie wyleczy, ale może doprowadzić do całkowitego wyhamowania autoagresji i ustąpienia zdecydowanej większości - jeśli nie wszystkich - dokuczliwych objawów.
PEŁNA REMISJA JEST MOŻLIWA!


• KROK 1: WYELIMINOWANIE WSZYSTKICH CZYNNIKÓW PODRAŻNIAJĄCYCH I NASILAJĄCYCH NIESZCZELNOŚĆ JELITOWĄ


Unikajmy 3 największych pułapek autoimmunologicznych, jakimi są:

1.1. ZŁE POKARMY, KTÓRE WYGRYZAJĄ NAM CORAZ WIĘKSZE DZIURY W JELITACH
Czyli pożywienie, które uruchamia odpowiedź układu odpornościowego i nasila autoagresję.
a. Jeśli chcecie odwrócić jakąkolwiek chorobę autoimmunologiczną - NIE MA MIEJSCA NA GLUTEN w Waszej diecie. Zapomnijcie o zasadzie 80/20, czyli "staram się unikać, ale zdarza mi się zjeść". To ma być 100% eliminacja. Nie ma oszukiwania, nie ma tortu urodzinowego przyjaciela, nie ma wyjątków w restauracji. Nie można jeść glutenu. Koniec, kropka.
Bardziej zdeterminowani i waleczni mogą się posunąć dalej i nie jeść żadnych ziaren, także tych bezglutenowych.
b. Kolejne zagrożenie to NABIAŁ i bardzo często JAJKA (dopóki nie wiemy, czy nam szkodzą, najlepiej na jakiś czas wyeliminować).
c. Wyrzucamy z jadłospisu rośliny PSIANKOWATE, czyli ziemniaki, pomidory, bakłażany i papryki (także te suszone). 
Przestępców niszczących jelita jest znacznie WIĘCEJ, ale gluten i nabiał to absolutne minimum, jeśli jesteśmy zdecydowani rozpocząć walkę.

1.2. TABLETKI, PIGUŁKI, PROSZKI, DRAŻETKI I INNE NIEPOTRZEBNE LEKI, KTÓRE KANCERUJĄ I RUJNUJĄ SZCZELNOŚĆ JELIT
Chodzi tu głównie o niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), czyli leki przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwgorączkowe (najbardziej popularne: aspiryna, indometacyna, diklofenak, ibuprofen, naproksen), do których mamy bardzo łatwy, zbyt łatwy dostęp. Nie przyjmujmy ich przy byle bólu głowy kilka razy w tygodniu, wyrzućmy je z torebki, z szuflady w pracy i ze schowka w samochodzie. Szukajmy innych, bardziej naturalnych rozwiązań. NLPZ to poważna pułapka dla ludzi z chorobami autoimmunologicznymi, zwłaszcza dla tych, którym towarzyszą różnego rodzaju przewlekłe bóle. 

1.3. KORTYZOL, KTÓRY ROZRYWA BŁONĘ ŚLUZOWĄ JELIT, JAK STARĄ GAZĘ
Kortyzol odgrywa zasadniczą rolę w funkcjonowaniu naszego systemu immunologicznego, osłabiając go lub pobudzając do przesadnej reakcji i ataku na wszystko, co podejrzane. Zarówno zbyt wysoki jak i zbyt niski poziom kortyzolu nie jest dla nas dobry (u osób z chorobami autoimmunologicznymi bardzo często jest go za mało). Kortyzol to hormon stresu. Stresu związanego z pracą, stresu z przetrenowania lub stresu wynikającego z zaburzeń metabolicznych, hormonalnych lub nietolerancji pokarmowych itd. Znamy około 12 typów stresu i emocjonalny jest tylko jednym z nich.


• KROK 2: UZDROWIENIE I ODBUDOWA JELIT

Kiedy już rozpoznamy i wyeliminujemy trzy najbardziej popularne wyzwalacze środowiskowe (złe pożywienie, leki NLPZ, niewłaściwy poziom kortyzolu) powinniśmy pomyśleć o tym, co możemy dostarczyć naszym jelitom, by przywrócić ich właściwe funkcjonowanie i związaną z tym równowagę immunologiczną całego organizmu.

2.1. DIETA
Wiemy, że pożywienie może być zarówno wolno działającą trucizną jak i najlepszym, najpotężniejszym lekarstwem. To nie miejsce, by wymieniać dokładnie, co można, czego nie, ale musimy mieć świadomość kiedy, co i dlaczego jemy. Czy tylko dla przyjemności, dlatego, że są urodziny, Święta, że coś pysznie pachnie albo mamy zły humor, czy też dlatego, że postanowiliśmy rozpocząć walkę ze swoja nieznośną chorobą i towarzyszącymi jej objawami. Bo jeśli jesteśmy zdeterminowani, jeśli mamy już naprawdę dość i chcemy lepszego zdrowia i samopoczucia, musimy zacząć tworzyć swoją własną dietę. Najlepiej zacząć od mięs, warzyw, owoców i tłuszczów. Powinniśmy wiedzieć, co szkodzi, a co pomaga w przypadku naszej choroby autoimmunologicznej (pacjent z Hashimoto będzie miał nieco inne zalecenia niż ten z RZS), pamiętać o swoich indywidualnych ograniczeniach, alergiach, nietolerancjach pokarmowych. Uwierzcie w to, że zaczynając od mięsa, bezskrobiowych warzyw, owoców i zdrowych tłuszczów można jeść jak król i królowa. To na początek. Później zaczniemy wprowadzać skrobię, orzechy, jajka, sprawdzając, co nam służy, a co wyrządza krzywdę. Każdy z nas ma inne geny, każdy podlegał innym czynnikom środowiskowym - nie szukajmy gotowych odpowiedzi ekspertów typu "proszę jeść jajka" albo "proszę już nigdy nie jeść jajek". To nie jest takie proste:) Musimy uważnie słuchać własnego ciała, a ono powie, co mamy robić.
Wiele osób jest zagubionych, zwłaszcza na początku drogi, kompletnie nie wie, co jeść czego nie, oczekuje dokładnych list zakupów i jadłospisów, ale wyobraźmy sobie, że żyjemy na farmie w pierwszej połowie XX wieku. Czy tam mielibyśmy takie dylematy? Wybór nie byłby zbyt duży, jedlibyśmy warzywa, mięso, tłuszcze, trochę owoców, a wiedząc, że mamy chorobę autoimmunologiczną unikalibyśmy skrobi i mąki. Z prostych produktów można zrobić naprawdę pyszne posiłki. Wiele osób twierdzi, że przejście na własną, nawet bardzo ograniczoną dietę niesamowicie rozwinęło ich wyobraźnię oraz umiejętności kulinarne.

2.2. SUPLEMENTY
W większości przypadków samo jedzenie nie wystarczy. Chorzy z nieszczelnym jelitem potrzebują dodatkowego wsparcia w postaci suplementów, niezbędnych składników odżywczych, których im brakuje oraz substancji, które pomogą w uzdrowieniu jelit. To mogą być na przykład enzymy trawienne, probiotyki, preparaty osłabiające działanie glutenu, witamina D3 (która poprawia odporność), spray z osoczem bogatopłytkowym (PRP), L-glutamina, witaminy B i wiele innych dobranych indywidualnie preparatów.

2.3. STYL ŻYCIA
Trzeba się ruszać. Trzeba chodzić. Co najmniej 30 minut dziennie (oprócz dodatkowej aktywności fizycznej). Trzeba rozwijać w sobie postawę wdzięczności za wszystko, co dobre w naszym życiu (rytuał codziennego dostrzegania trzech rzeczy, za które możemy być wdzięczni danego dnia, jego cel to zakończenie dnia w pozytywnym nastroju pełnym wdzięczności i optymizmu - doskonały sposób na regulację kortyzolu). 

Najważniejsze w uzdrawianiu jelit jest połączenie tych 3 elementów: diety, suplementacji i ruchu. Same witaminy nic nie dadzą, podobnie jak samo wyeliminowanie glutenu lub skoncentrowanie się na regularnym uprawianiu sportu. To musi być kombinacja dbałości o to, co mamy na talerzu, jakie niedobory uzupełniamy i jak troszczymy się o codzienną dawkę aktywności fizycznej oraz jak zarządzamy swoim stresem i wyciszeniem. 


•KROK 3: NAPRAWA U ŹRÓDŁA, CZYLI USUWANIE PIERWOTNYCH PRZYCZYN

Mamy nieszczelne jelito, problemy z układem odpornościowym i całe mnóstwo dodatkowych atrakcji towarzyszących chorobie autoimmunologicznej, np. niskie libido, zmęczenie, wypadanie włosów, problemy z cerą. Na tym etapie leczenia powinniśmy skupić się na dokładnych obserwacjach naszego ciała, na skontrolowaniu, przebadaniu kondycji całego organizmu, na odkryciu, czy nie istnieje jakikolwiek inny problem zdrowotny, który choć nie jest bezpośrednio związany z naszą chorobą autoimmunologiczną, może wpłynąć na jej rozwój i nasilenie. Pomyślmy, jakie badania należałoby zrobić. Dla jednego będą to testy w kierunku zdiagnozowania SIBO (zespół rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego), dla innego badania na obecność pasożytów, grzybów, bakterii np. Helicobacter pylori, testy diagnozujące stan nadnerczy itd.
Możemy jeść doskonale, wydać majątek na suplementy, uzdrowić jelita, dbać o aktywność fizyczną i medytować każdego dnia, ale jeśli istnieje w naszym ciele jakiś drzemiący czynnik, który ciągle uruchamia niewłaściwą odpowiedź immunologiczną, mimo naszych usilnych starań nie poczujemy się lepiej i nie uzyskamy pełnej remisji. Mamy za sobą lata zniszczenia spowodowane nieszczelnością jelitową i chorobą autoimmunologiczną i teraz musimy to naprawić. To duży ostatni krok - zrobienie badań, upewnienie się, że nie ma żadnej infekcji układu pokarmowego, rozchwiania hormonalnego, żadnych szkodliwych intruzów itd.


TRZY KROKI- bardzo trudna droga, droga nie dla każdego, wymagająca czasu, determinacji, poświęceń, cierpliwości, troski, uwagi, dyscypliny. Droga przerażająca, ale absolutnie do pokonania. Nie poddawajcie się! Remisja jest możliwa!

poniedziałek, 2 lutego 2015

Kurkuma - cudowny środek przeciwzapalny

Kurkuma jest jednym z najsilniejszych naturalnych leków przeciwzapalnych, jakie znamy. Ogranicza namnażanie komórek nowotworowych, zwłaszcza raka okrężnicy, wątroby, żołądka i jajników. Uczeni z Centrum Badań nad Rakiem w Houston dowiedli, że ludzie spożywający 1/4 łyżeczki kurkumy dziennie aż 8 razy rzadziej chorują na raka płuc, 5 razy rzadziej na raka piersi i 10 razy rzadziej na raka nerki, nawet gdy żyją w bardzo zanieczyszczonym środowisku.


Kluczem do uzdrawiającej mocy kurkumy jest organiczny związek chemiczny zwany KURKUMINĄ. 
Opublikowano ponad 7000 artykułów naukowych oceniających jej skuteczność. I chociaż odnotowano w nich pewne działania niepożądane, w środowisku naukowym panuje zgodność co do tego, że kurkuma/kurkumina ma potężne właściwości lecznicze korzystne dla całego organizmu. 

Oto przykłady tylko kilku najnowszych publikacji naukowych głoszących, że kurkuma:


- chroni wątrobę przed stresem oksydacyjnym (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25169090),
- zabija grzyby skuteczniej, niż imbir, goździki i oregano (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25173461),
- zabija komórki raka pęcherza moczowego (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25170806),
- niszczy komórki nowotworowe w płucach (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25169542),
- obniża poziom cholesterolu we krwi (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25164566).


7 potwierdzonych korzyści zdrowotnych kurkumy, czyli 7 dolegliwości, w których kurkuma może być bardzo pomocna:

1. Przewlekły stan zapalny i ból

Jakiś czas temu przeprowadzono badania oceniające kilka znanych środków przeciwzapalnych i okazało się, że kurkuma znalazła się pośród najsilniejszych środków przeciwzapalnych i przeciwproliferacyjnych (antyrozrostowych, zapobiegających namnażaniu się) na świecie (aspiryna i ibuprofen były jednymi z najsłabiej działających). To oznacza, że kurkuma, która ma znaczniej mniej skutków ubocznych niż inne środki, może być dla ludzi żyjących w chronicznym bólu wielką szansą na bezpieczne i trwałe efekty leczenia. Działanie przeciwzapalne jest niezmiernie ważne dla osób próbujących uzdrowić jelita.


2. Reumatoidalne zapalenie stawów

Ze względu na swoje wspaniałe właściwości przeciwzapalne kurkuma bardzo skutecznie pomaga chorym zmagającym się z reumatoidalnym zapaleniem stawów (RZS). Ostatnie badania z Japonii oceniły jej związek z cytokinami prozapalnymi (interleukiny IL-6), które odgrywają istotną rolę w rozwoju reumatoidalnego zapalenia stawów i pokazały, że kurkumina w znaczący sposób zredukowała te czynniki zapalne. To sugeruje, że regularne przyjmowanie kurkumy może być skutecznym sposobem na uniknięcie wystąpienia i rozwoju RZS. (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24513290)


3. Depresja

Naukowcy z Indii opublikowali wyniki pierwszego badania oceniającego skuteczność kurkumy w leczeniu pacjentów ze zdiagnozowaną depresją (04.2014!). 60 wolontariuszy z rozpoznaniem zaburzeń depresyjnych, podzielono na grupy, by porównać, jak zachowują się pacjenci leczeni samą kurkumą, jak leczeni Prozakiem i jak ci, którym podawano obie substancje jednocześnie. Odkryto, że kurkuma może być równie skuteczna w leczeniu depresji jak Prozac, nie mając wszystkich niebezpiecznych skutków ubocznych, które mają leki antydepresyjne. Zgodnie z raportem naukowym "badania te dostarczają pierwszych dowodów klinicznych, że kurkuma może być używana jako skuteczny i bezpieczny środek w leczeniu pacjentów z depresją". (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/…)


4. Cukrzyca

Kurkuma ma również zdolność obniżania poziomu glukozy we krwi i znoszenia oporności na insulinę. 

Badacze Uniwersytetu w Auburn (USA) odkryli, że kurkumina hamuje wytwarzanie glukozy w wątrobie i udowodnili, że jest ona 400 razy silniejsza niż metformina (popularny lek przeciwcukrzycowy) w aktywacji AMPK (kinaza białkowa zależna od AMP) i ACC (karboksylaza acetylokoenzymu A). Chyba odpuścimy sobie szczegóły;), w każdym razie kurkuma działała jak lek przeciwcukrzycowy i antyoksydacyjny w cukrzycy, zwłaszcza typu 1 (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24374440) oraz poprawia metabolizm i obniża ryzyko zakrzepicy u pacjentów z cukrzycą typu 2 (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24445038).

5. Nowotwory

Wiele badań wykazało, że kurkuma jest silnym przeciwnikiem raka. Kurkumina nie tylko hamuje rozrost komórek rakowych, wzmacnia działanie innych przeciwutleniaczy oraz całego systemu odpornościowego, ale potrafi też komórki nowotworowe zabijać na śmierć;) Wydaje się, że dzieje się tak dzięki temu, że na poziomie komórkowym usprawnia działanie mitochondriów i poprawia metabolizm komórkowy. Kurkumina zabijała komórki nowotworowe nawet w przypadku białaczek opornych na leki.


6. Skóra i starzenie się

Kurkuma ma wiele właściwości leczniczych bardzo korzystnych dla skóry. Ponieważ jest naturalnym środkiem przeciwzapalnym redukuje zaczerwienienia i inne podrażnienia naskórka. Ma działanie antybakteryjne, więc sprawdza się w leczeniu wyprysków i trądziku, działanie złuszczające i przeciwutleniające, co zauważalnie poprawia strukturę skóry. Doskonała do stosowania zewnętrznego:)


7. Zdrowie mózgu i pamięć

Stosując kurkumę można poprawić dotlenienie mózgu i zwiększyć możliwości pamięci. Oczywiście, kiedy mózg działa prawidłowo zwiększa się wykorzystanie hormonów takich jak serotonina i melatonina, także usprawnianie podstawowych funkcji mózgowych dzięki kurkumie, wpływa także na stan psychiczny pacjenta.


Podsumowując: 

możemy wyrzucić wszystkie leki przeciwzapalne, antydepresyjne, chemioterapię, środki przeciwbólowe, lekarstwa na cukrzycę, zapalenie stawów, jelit oraz obniżające cholesterol i stosować zamiast nich kurkumę! ;)


Dawkowanie

Oczywiście dawkowanie zależy od wieku pacjenta. 


Jeśli chodzi o osoby dorosłe, to mogą one stosować:
- gotowy suplement w kapsułkach ok. 450mg dziennie LUB do 3 gramów startego korzenia dziennie (podzielone na kilka dawek),
- herbatka - 1-1,5 grama suszonego korzenia parzonego przez 15 min. 2 razy dziennie,
- olejek z kurkumy - 1/2 łyżeczki 3 razy dziennie.

Jeśli chodzi o dzieci "nie ma sprawdzonych i bezpiecznych leczniczych dawek kurkumy" (http://www.healthline.com/…/turmeric-and-curcumin-antioxida…), dlatego najlepiej używać kurkuminy na co dzień jako przyprawy w bezpiecznych kulinarnych dawkach:)

Skutki uboczne
Pamiętajmy też o SKUTKACH UBOCZNYCH, których jest mało, ale są. 
Niektóre osoby zgłaszają reakcje alergiczne na kurkumę, zwłaszcza po użyciu zewnętrznym może się pojawić na skórze łagodna, swędząca wysypka. 



Poza tym, zbyt duże dawki kurkumy mogą wywoływać:
- niestrawność,
- zgagę,
- nudności,
- biegunkę,
- zwiększone ryzyko krwawienia,
- podwyższone wyniki prób wątrobowych,
- utratę owłosienia,
- nadmierne obniżenie ciśnienia krwi,
- skurcze macicy u kobiet w ciąży,
- bardziej obwite krwawienie miesiączkowe.

Osoby stosujące inne leki powinny zachować czujność i ostrożność, ponieważ może ona wchodzić w reakcję z lekami przeciwzakrzepowymi (aspiryna, klopidogrel, warfaryny) oraz niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi.