czwartek, 27 listopada 2014

Kiedy motylek w naszej szyi niedomaga

Nie znam statystyk dotyczących chorób tarczycy w Polsce, ale pozwolę sobie przytoczyć dane ATA (American Thyroid Association), które wprawdzie opisują sytuację w Stanach, ale jednocześnie dają wyobrażenie o wielkości problemu w innych krajach rozwiniętych. 

  • Około 20 milionów Amerykanów ma jakąś formę zaburzeń pracy tarczycy. 
  • 60% chorych nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu. 
  • Jedna na osiem kobiet odkryje w ciągu swojego życia schorzenie tarczycy. 
  • Lewotyroksyna - syntetyczny odpowiednik naturalnej tyroksyny (hormonu produkowanego przez tarczycę) - jest w Stanach Zjednoczonych CZWARTYM najczęściej sprzedawanym lekiem.
  • Trzynaście z pięćdziesięciu (13/50) najlepiej sprzedających się leków to leki, bezpośrednio lub pośrednio, związane z niedoczynnością tarczycy.
  • Ilość osób cierpiących z powodu zaburzeń pracy tarczycy z każdym rokiem wzrasta. 

Jedną z najczęściej występujących chorób tarczycy jest jej niedoczynność, która może się objawiać psychicznym spowolnienieniem, otępieniem, nadmierną sennością, depresją, przybieraniem na wadze, zaparciami, suchą skórą, wypadaniem włosów, nieregularnymi miesiączkami, zachrypłym głosem, wrażliwością na zimno, bezpłodnością, sztywnością i bólem mięśni oraz wieloma innymi dolegliwościami. A wszystko to przez niedostateczne wydzielanie hormonów. 

Hormony tarczycy są odpowiedzialne za najbardziej podstawowe aspekty funkcjonowania organizmu człowieka. Regulują przemianę materii, zwiększają produkcję ciepła oraz zużycie tlenu, zwłaszcza w wątrobie, mięśniach szkieletowych i mięśniu sercowym oraz nerkach, działają na syntezę białek, regulują przemianę kreatyny, procesy skurczu mięśni, przyspieszają jelitowe wchłanianie cukrów, wpływają na przemianę lipidową, utrzymują równowagę wapniową oraz wodno-elektrolitową itd. itd.:) 


Marzeniem pacjentów z chorobami tarczycy i ludzi, którzy ich leczą, jest znalezienie substancji, która w magiczny sposób powstrzyma chorobę. Jedni upatrują wybawienia w syntetycznych lub naturalnych hormonach, inni w działaniu jodu - niestety w większości z przypadków, żadne z tych podejść nie jest wystarczające. Bardzo często pacjenci odczuwają chwilową poprawę, po czym symptomy wracają, a choroba postępuje. 



W czym problem? Dlaczego uzupełnianie hormonów i suplementacja jodu wciąż zawodzą? 
Ponieważ najczęstsza przyczyną niedoczynności tarczycy jest choroba autoimmunizacyjną (autoimmunologiczną) - przewlekłe limfocytowe zapalenie tarczycy - zwane chorobą Hashimoto.


Badania pokazują, że aż 90% pacjentów z niedoczynnością tarczycy  wytwarza  przeciwciała przeciwtarczycowe. To sprawia, że ich system immunologiczny atakuje i niszczy tarczycę, doprowadzając do ciągłego spadku poziomu produkowanych przez nią hormonów. Błędne koło...



2 komentarze:

  1. super opisane, niestety mnie również przyszło się zmagać z chorobą szczególnie rzuciło mi się na stawy i mięśnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, jest nas całkiem sporo :)

      Usuń

Spostrzeżenia, uwagi, sugestie? Zapraszam do rozmowy.